Rezerwacja spotkania
[email protected] 
662 036 605

Informacja dla klientów
[email protected]

Zrzeczenie się prawa do zachowku

Wśród prawników występowały dotychczas spory co do tego, czy możliwe jest zawarcie umowy za życia spadkodawcy, mocą której przyszły spadkobierca zrzekłby się prawa do zachowku. Część jurystów uważała, że taka umowa wobec braku wyraźnego uregulowania w przepisach, będzie nieważna. Część natomiast prawników przyjmowała, iż można w takiej sytuacji zastosować w drodze analogii art. 1048 KC, co pozwoli na zrzeczenie się prawa do zachowku już za życia spadkodawcy. Kwestię tę rozstrzygnął ostatecznie Sąd Najwyższy w wydanej niedawno uchwale z dnia 17 marca 2017 roku.

           

Upraszczając można stwierdzić, iż zachowek jest to określona wartość, którą najbliższa rodzina otrzymuje w sytuacji, jeżeli została pominięta w testamencie lub też w sytuacji jeżeli testament nie został sporządzony, lecz spadkodawca podarował większą część swojego majątku na rzecz innych osób. W pierwszej opisanej sytuacji roszczenie o zachowek przysługuje przeciwko spadkobiercy tesamentowemu, w drugiej zaś roszczenie przysługuje wobec osoby obdarowanej.   

 

Prawo do zachowku przysługuje zstępnym (dzieciom, wnukom), małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, ale jedynie wtedy, gdy byliby powołani do spadku z ustawy, a zatem są najbliższymi dziedzicami ustawowymi. Prawo do zachowku powstaje z mocy samego prawa z chwilą otwarcia spadku.

 

Bezdyskusyjna pozostawała zawsze kwestia, iż możliwe jest zrzeczenie się roszczenia o zachowek po jego powstaniu, to znaczy po śmierci spadkodawcy. Prawnicy spierali się natomiast co do tego, czy istnieje możliwość zawarcia umowy pomiędzy spadkodawcą a przyszłym spadkobiercom o zrzeczenie się prawa do zachowku.

 

Wielu przedstawicieli doktryny i praktyki prawa sprzeciwiało się możliwości zawarcia umowy o zrzeczenie się prawa do zachowku. Skoro bowiem ustawodawca zrezygnował z wyraźnego unormowania takiej umowy w Kodeksie cywilnym, a należy założyć, iż ustawodawca pozostaje racjonalny, to jego działanie nie było przypadkowe i nie należy w sposób rozszerzający interpretować wyjątków od dokonywania czynności prawnych na wypadek śmieci. Według art. 1047 KC, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w tytule niniejszym (to jest tytule IX. Umowy dotyczące spadku), umowa o spadek po osobie żyjącej jest nieważna.

 

Druga grupa prawników podnosiła natomiast, że zawarcie omawianej umowy jest dopuszczalne i wynika z art. 1048 Kodeksu cywilnego. Według tego przepisu, spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim. Umowa taka powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Stanowisko to oparte jest na argumencie wnioskowania prawniczego a maiori ad minus. Jeżeli bowiem możliwe jest dużo dalej idące w skutkach zrzeczenie się dziedziczenia, to tym bardziej dopuszczalne winno być zrzeczenie się samego tylko prawa do zachowku.

 

Sąd Najwyższy uchwałą z dnia 17 marca 2017 r. (sygn. akt: III CZP 110/16) rozstrzygnął, że dopuszczalne jest zawarcie umowy zrzeczenia się prawa do zachowku. Sąd Najwyższy wskazał, iż za treścią uchwały przemawiają względy doktrynalne. W Kodeksie cywilnym nie ma zakazu zrzekania się w drodze umowy prawa do zachowku. Skoro zgodnie z art. 1048 KC ustawodawca dopuścił możliwość zrzeczenia się prawa do dziedziczenia, to wnioskując z większego na mniejsze (a maiori ad minus), dopuścił także ograniczenie zrzeczenia się jedynie zachowku. 

Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!