Wielu z nas, gdy otrzyma wezwanie z sądu do stawiennictwa w charakterze świadka, zastanawia się jakie prawa i obowiązki wiążą się z faktem zeznawania na rozprawie.

Jeżeli odebraliśmy wezwanie do sądu w sprawie cywilnej, musimy stawić się w miejscu i czasie wskazanym w wezwaniu, pod rygorem skazania przez sąd świadka na grzywnę. Pamiętajmy, aby zabrać ze sobą dowód osobisty. Jeżeli nie możemy stawić się w sądzie, konieczne jest usprawiedliwienie nieobecności.

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że świadek nie ma swobody co do podjęcia decyzji czy chce przybyć do sądu i zeznawać w sprawie, czy też rezygnuje ze składania zeznań.

Usprawiedliwiona nieobecność świadka będzie miała miejsce na przykład w razie choroby. Co istotne jednak, choroba musi być stwierdzona zaświadczeniem wystawionym przez lekarza sądowego. Za usprawiedliwioną nieobecność traktowany jest również wyjazd wakacyjny wykupiony wcześniej aniżeli doręczono wezwanie z sądu. Ważne jest, aby w każdym przypadku świadek dołączył do pisma usprawiedliwiającego nieobecność dokument, który uprawdopodabnia przyczynę nieobecności. Świadek nie może jedynie wskazać, z jakiego względu nie przybył na posiedzenie, lecz musi przedłożyć sądowi dokument, który potwierdza przytoczone okoliczności – wyjaśnia radca prawny Andrzej Jednoralski.

Przed przesłuchaniem świadka uprzedza się o prawie odmowy zeznań i odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań.

Nikt nie ma prawa odmówić składania zeznań w charakterze świadka, z wyjątkiem małżonków stron, ich wstępnych (rodziców, dziadków), zstępnych (dzieci, wnuków), rodzeństwa oraz powinowatych w tej samej linii lub stopniu, jak również osób pozostających ze stroną w stosunku przysposobienia (adopcji). Prawo odmowy zeznań trwa także po ustaniu małżeństwa, np. wskutek rozwodu.

Świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli zeznanie mogłoby narazić jego lub jego bliskich na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową albo jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej. Duchowny może odmówić zeznań co do faktów powierzonych mu na spowiedzi.

W praktyce zdarza się, że świadek odmawia odpowiedzi na zadane mu konkretne pytanie, stwierdzając, że odpowiedź może go narazić na odpowiedzialność karną. W tej mierze trzeba wskazać, iż zagrożenie co do odpowiedzialności karnej musi mieć charakter rzeczywisty, realny. Odnośnie odmowy odpowiedzi na pytanie z uwagi na objęcie informacji tajemnicą zawodową, może mieć ono miejsce na przykład co do radców prawnych, notariuszy czy lekarzy. W przypadku jednak, gdy pacjent jest powodem w sprawie cywilnej i jego lekarz ma zeznawać na okoliczności związane z leczeniem, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, lekarz nie może odmówić składania zeznań z uwagi na tajemnicę zawodową, jeżeli sam pacjent oświadczy na rozprawie, że zwalnia medyka z zachowania obowiązującej go tajemnicy – wskazuje mec. Jednoralski.

Przesłuchanie świadka rozpoczyna się od zadania przez sędziego pytań dotyczących jego osoby (imię i nazwisko, wiek) oraz stosunku do stron (czy świadek jest obcy dla stron, czy też łączy go stosunek pokrewieństwa). Jeżeli świadek będzie składać zeznania, sędzia odbiera od niego przyrzeczenie, chyba że za zgodą stron nastąpi zwolnienie od złożenia przyrzeczenia.

Świadkowie składają zeznania ustnie. Sędzia przewodniczący zapytuje najpierw ogólnie co świadkowi wiadomo o sprawie, po czym sędzia, a później pełnomocnicy i ewentualnie strony zadają konkretne pytania dotyczące rozpatrywanej sprawy. Po złożeniu zeznań świadek może złożyć wniosek o zwrot wydatków koniecznych w związku ze stawiennictwem w sądzie, to jest o zwrot kosztów podróży z miejsca zamieszkania świadka do miejsca wykonywania czynności sądowej, w wysokości rzeczywiście poniesionych, racjonalnych i celowych kosztów przejazdu własnym samochodem lub innym środkiem transportu. Świadkowi przysługuje także zwrot zarobku lub dochodu utraconego z powodu stawiennictwa na wezwanie sądu. Jednakże, jeżeli świadek zamierza złożyć wniosek o zwrot utraconego zarobku, ważne jest aby wcześniej postarał się o stosowne zaświadczenie wystawione przez pracodawcę – dodaje Andrzej Jednoralski.